Zastanawiałam się w czasie, kiedy było na wiosnę 2020 roku tak strasznie w temacie pandemii, czyli wtedy, gdy tamto pierwsze zaskoczenie w ogóle nie było oswojone przez wielu, wielu ludzi, ponieważ prawie wszyscy w krótkim czasie znaleźliśmy się na jakiegoś rodzaju kwarantannie, zastanawiałam się wtedy w jakich dziedzinach można szukać i znajdować sposoby, pomysły i podpowiedzi na szczęśliwe pokonanie tej nowej zarazy, a jeśli nie pokonanie, to przynajmniej na skuteczne zdystansowanie, żeby pomimo tego niedobrego biologicznego zjawiska dało się jakoś żyć dalej i to w miarę normalnie, i to nawet też w miarę szczęśliwie. Tak właśnie wymyśliłam witrynę internetową, którą nazwałam 'stoppandemią'.

Strona w przygotowaniu. To oczywiście chwilkę potrwa zanim ją uruchomię, ale już teraz mogę powiedzieć, że myśl jest tutaj następująca: w poszczególnych zakładkach będzie można znaleźć lub dodać notatki, przemyślenia, a jeśli ktoś będzie sobie życzył, także nawet wyniki jakiś badań lub odkrycia w obszarze zagadnień, które z całą pewnością mają szansę stopować pandemię koronawirusa lub zapobiegać nawrotom. Tym razem nie chciałabym robić żadnych płatnych dostępów do treści na tej stronie, ale jednak chciałabym pozostawić tę witrynę w ramach mojej działalności gospodarczej, czyli wpisy pewnie zaproponuję płatne w abonamencie, np. rocznym. Niedrogo, np. 39zł brutto/rok, a potem np. 10zł za każdy kolejny rok. Nieopłacony w drugim roku tekst zostanie usunięty, a w jego miejsce będzie mógł się pojawić inny. Byłby limit wpisów: tylko 10 w każdym zaproponowanym temacie, a tematów zamieściłam 20. Byłby też limit linków do stron własnych zamieszczonych w tekście, zgodnych z wybranym tematem: 3-5 z rel="nofollow".