Stoppandemia, czyli wirtualna przestrzeń do przedstawiania sposobów, pomysłów i podpowiedzi na przezwyciężenie niebezpiecznych koronawirusów

Flaga Włoch Flaga Polski Flaga Niemiec Flaga Francji Flaga Wielkiej Brytanii Flaga Szwecji Flaga Czech

content marketing tematyczny

Stoppandemia w jedzeniu

W czasie pandemii okazało się, że także o jedzeniu trzeba pomyśleć w kontekście czy nie ma w nim niebezpieczeństwa zarażenia się. Czy na pewno już wszystko na ten temat wiemy? W zasadzie chyba tak: wiadomo, że wysoka temperatura niszczy to zagrożenie, więc kawa w wyparzonym kubku jest zupełnie bezpieczna. A winogrona zbierane przez osoby bez masek i rękawiczek? Wystarczy je tylko umyć? Sama woda nie radzi sobie z koronawirusem, dopiero piana, ale czy to oznacza, że kawa capuccino jest najbezpieczniejsza?

Myślę o naturalnie występujących w żywności bakteriofagach, jako profilaktyce covid-19 w ciemno, zanim będzie wiadomo dokładnie co i na co działa. Myślę, że może przemysłowa produkcja żywności, stosowanie środków ochrony roślin niszczy naturalną zdolność do walki z niebezpiecznymi koronawirusami dawaną nam przy okazji upraw i przetwórstwa. Coś może jest zaprzepaszczane, może giną naturalne makrofagi, i dlatego mamy pandemię.

Niszczenie moralnych barier w przetwarzaniu natury też bym poddała wątpliwościom i nowemu zastanawianiu się czy na pewno nie przyczyniają się do powstawnia chorobotwórczych koronawirusów. Skutkiem tego niszczenia powstają nowe twory, które wydają się bez zarzutu, ale może właśnie naprawdę nie wolno aż do tego stopnia ingerować w przyrodę, ponieważ w ten sposób zaburza się jej zrównoważony naturalnie ekosystem i dzieje się coś aż tak niedobrego jak ta pandemia. Czy na pewno modyfikacje genetyczne są bezpieczne? Czy na pewno wolno krzyżować owcę ze świnią i hodować owcoświnie? Ludzie mogą od tego dostać rozstroju nerwowego, co dopiero fauna i flora z jej instynktem.

powrót na stronę startową